Obserwując relacje z pokazów mody aż przyklasnęłam gdy zobaczyłam jak ochoczo John Galliano, Etro czy Kenzo cytują z folkloru. Feria barw u Kenzo, baśnie z mroźnego wschodu u Galliano czy radosne kiecuszki batikowe i “indiańskie” kozaki w przypadku Etro wprowadziły mnie w radosne drżenie.




Z racji tego iż nabyłam hafciarkę i nie chciałam jej zakurzyć postanowiłam troszkę się pobawić:)







Etno, retro, etro…
Oxid
Jakiś czas temu napisałam mały artykulik dla Pakamery o swojej kolekcji bransoletek wyrabianych na drutach. Do tych ostatnich dołączył jeden naszyjnik ale będą następne:)
















Oficjalnie i pod krawatem
Strona zniknęła na jakiś czas z powodu braku znajomości języka niemieckiego (hosting niemiecki lubi powtarzać “ich weist nicht”) ale wróciła, my z H. już na legalu, płaczemy, że wybraliśmy takie oficjalne życie podatkowe, zamiast mościć się wygodnie w szarej strefie:)W koralach po staremu:)






































Niepotrzebności
Uwielbiam newslettery! Uwielbiam RSS-y! Bo to takie pigułeczki szczęścia. Mam ich tysiące i codziennie zamiast spodziewać się spamu o kredycie, o tym że pragnę schudnąć, o tym że mój “weapon of love” opadł i nie wstanie, codziennie rano oglądam rzeczy ładne. Po cichu zdradzę iż jestem przed dużymi remontami z poważnym natężeniem oglądam pierdoły do domu. Głównie patrzę na produkty IKEA a, że te produkty każdy zna…pokażę coś innego:
Click click

Click click

Click click

Click click

rozmarzyłam się…..
















































































































