Etno, retro, etro…
Obserwując relacje z pokazów mody aż przyklasnęłam gdy zobaczyłam jak ochoczo John Galliano, Etro czy Kenzo cytują z folkloru. Feria barw u Kenzo, baśnie z mroźnego wschodu u Galliano czy radosne kiecuszki batikowe i “indiańskie” kozaki w przypadku Etro wprowadziły mnie w radosne drżenie.




Z racji tego iż nabyłam hafciarkę i nie chciałam jej zakurzyć postanowiłam troszkę się pobawić:)















































































































