Softy i Cuksy
Pomysły postaci, słodkich i miękkich chodziły za mną od wieków…ciągle myślałam jak ubrać tęsknotę za dzieciństwem i wielkim niebieskim zającem, połączyć je z jakąś jednak nowoczesnością i jak zjednać sobie milusińskich jak i tych starszych “dzieciaków”. Zdarzyło sie tak, iż wróciłam do domu rodzinnego (stąd przerwa w nadawaniu;)) i tam wśród kwitnącego rzepaku i przekwitających mleczy w zaciszu sypialni - pracowni z chaosu wyłoniło sie 8 barwnych postaci, połączonych ze sobą więzami szmaciano-rodzinnymi(rodzeństwo z Meksyku).
W osobnym akapicie muszę wspomnieć o cudnych doświadczeniach z polaroidem 635CL, którego sprawiłam sobie na urodziny, który też dzielnie mi towarzyszył w całej sesji zdjęciowej troszkę oddając klimat lat 80;)
klikanie w miniaturki nie boli jak zwykle:)








trochę zdjęć kulisowych polaroidów:








ja chceeeeeeeeeeeeeee!!! :)))
prkoski — 28/05/2008 @ 20:29
SUPER WYSZŁY!!!! naprawdę BAAAARDZO BAAARDZO!
go — 29/05/2008 @ 16:43